Pierwszy raz w życiu czuje się tak jak dziś. Siedzę na kanapie i czuję, że mnie tu tak naprawdę nie ma, jakbym była ale to nie to samo co zawsze. Jakoś tak przestało mi na wszystkim zależeć. W pewnym momencie tak mnie to wszystko pochłonęło, że myślałam, że mój chłopak mi coś dosypał do piwa co jest niedorzeczne bo nigdy by tego nie zrobił...to dobry facet. Cały dzień jest chujowy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz